Dlaczego wyszukiwarka Google zyskała tak szybko pozycję lidera wśród wyszukiwarek internetowych? To pytanie padało już niejednokrotnie na łamach tego serwisu. Jednym z powodów sukcesu był na pewno wygląd strony głównej wyszukiwarki.
Nie dojdzie do podpisania porozumienia reklamowego między dwoma największymi firmami w branży. Google, w obawie przed regulatorami, wycofało swoją ofertę.
Firma Roaring Pengiun ujawniła ciekawe wyniki badań. Wynika z nich, że większość niechcianych przez nas bardzo wiadomości o charakterze spamu funduje nam hojnie Google Mail. Na domiar złego domeny, które należą do Google'a są traktowane jako dobre adresy, a do listy niechcianych informacji musimy je dodawać samodzielnie. Zjawisko nie dotyczy jedynie wyszukiwarki Google.
Zgodnie z badaniami o zachowaniach konsumenckich, przeprowadzonymi przez Heather Hopkins, użytkownicy Google wydają więcej pieniędzy w sieci niż użytkownicy Yahoo Search. Wydatki te przekraczają 500$. Teza ta nie wynikła na podstawie jednych wyników badań. Ostatnie rezultaty potwierdzały badania przeprowadzone w lutym.
Najnowszy raport firmy Hitwise, która monitoruje trendy w Internecie, ocenł udział wyszukiwarki Google w listopadzie na 65,1%.
Uruchomione nowe oprogramowanie giganta internetowego Yahoo ma ułatwić reklamodawcom odnajdywanie potencjalnych klientów.

Powstał pasek WebSEO do przeglądarek stron internetowych. Znajdują się w nim narzędzia przydatne każdemu użytkownikowi sieci, który zajmuje się pozycjonowaniem stron.
Pasek narzędziowy jest darmowy, bez spyware i wirusów, nie otwiera reklam, nie przeszkadza w wyszukiwaniu, nie jest wymagane podawanie danych osobowych.
Na podstawie decyzji sądowej wydanej przez James’a Ware’a, Google będzie musiało podzielić się informacjami wyszukiwania z Amerykańskim Departamentem Sprawiedliwości. Głównym celem udostępniania danych jest walka z pornografią.
Z tego co wiadomo, Google ujawni około 5 tysięcy losowo wybranych haseł i 50 tysięcy adresów stron, do których odsyłają te słowa kluczowe.