Internet niesie za sobą ogromny potencjał. Z punktu widzenia firmy jest to przede wszystkim potencjał reklamowo – promocyjny. Ponieważ rola wyszukiwarek w marketingu internetowym jest znacząca, dlatego potencjalni inwestorzy i inne osoby, zabiegają o to aby znaleźć się w pierwszych wynikach wyszukiwania (top 10). Działania skoncentrowane są głównie na wyszukiwarce Google, ponieważ już od kilku lat jest ona potentatem na rynku wyszukiwarek internetowych, zarówno w Polsce jak i za granicą.
Według różnych prowadzonych badań i statystyk wysunięto wniosek, że na drugą stronę wyszukiwania wchodzi niewielka liczba użytkowników. Dlatego rywalizacja toczy się w zasadzie o zaistnienie w pierwszej dziesiątce wyników wyszukiwania. Nie trudno więc domyśleć się, że im wyższa pozycja w SERP tym intensywniejsze działania promocyjne, a co za tym idzie silniejsza konkurencja. Kolejne zmiany w wyglądzie listy wyników wyszukiwania w Google jeszcze bardziej zaostrzają rywalizację. Sposobów zaistnienia na pierwszej stronie z wynikami wyszukiwania jest coraz więcej. Można założyć kampanię Adwords, dodać swoją witrynę do Google Maps czy też skorzystać z usług firmy zajmującej się pozycjonowaniem.
Niedawno po wpisaniu określonych fraz w wynikach wyszukiwania pojawiły się pewne zmiany. Przykładowo wpisując frazę: „apteka” niektóre ze stron wynikowych zawierają oprócz linku głównego, również klika mniejszych podlinków poziomych, występujących pod opisem. Nie wiadomo na jakiej zasadzie generowane są tego typu linki. W internecie pojawiają się różne tezy, które chwilę potem są obalane przez innych. Internauci sugerują różne koncepcje. Tego typu linki są generowane najczęściej dla pierwszych trzech pozycji, jednak nie jest to regułą. Niekiedy pojawiają się one tylko dla jednej strony. Prawdopodobnie można blokować tego typu linki w narzędziach dla webmastera – jednak bardziej cenna byłaby informacja jak dodawać tego typu podlinki do swoich witryn. Nie jest również wiadome jakie frazy generują takie wyniki wyszukiwania. Podobne wyniki uzyskuje się między innymi dla fraz: kwiaciarnia, biuro rachunkowe, pizzeria, usługi budowlane, sklep, remonty, kino, klub, pozycjonowanie, nieruchomości. Jak duża jest pula takich fraz, czy dotyczą one tylko działalności usługowych, na jakiej podstawie są generowane? Te pytania pozostawiam na razie bez odpowiedzi.

Do wyników wyświetlania dla frazy "apteka" oprócz wspomnianych wcześniej linków poziomych pod każdą domeną, dochodzą jeszcze linki z Google Adwords oraz Google Maps dotyczące wyszukiwań lokalnych. To wszystko skutkuje tym, że właściciele stron znajdujących się na czwartej pozycji i dalszych mogą odczuwać zmniejszony ruch na swoich witrynach. Użytkownicy statystycznie częściej wybiorą link dostępny bez przewijania okna przeglądarki w dół -- czyli linki dla top 3 oraz wyników lokalnych z Google Maps.
Na koniec należy jeszcze poruszyć jedną kwestię dotyczącą przydatności tego typu dodatkowych linków. Można sądzić, że zwiększają one ruch na stronie, ponieważ prawdopodobieństwo, że użytkownik wejdzie na daną witrynę jest większe, gdyż ma on do wyboru już nie tylko jeden link, a kilka prowadzących do danej strony. Należy jednak wziąć jeszcze pod uwagę czytelność takich wyników wyszukiwania. Czy takie rozwiązanie nie zmniejsza przejrzystości wyników wyszukiwarki Google, która słynie z prostoty i intuicyjnej obsługi. To każdy musi ocenić sam, jedno jest pewne – rywalizacja o wyniki SERP wzrośnie w najbliższym czasie.
Autor: Piotr Pokrzywa
Links:
[1] http://wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fwww.gcity.org.pl%2Fnode%2F163&title=Linki+witryn+-+rywalizacja+o+wyniki+SERP+w+Google+nabiera+tempa
[2] http://elefanta.pl/member/bookmarkNewPage.action?url=http%3A%2F%2Fwww.gcity.org.pl%2Fnode%2F163&t=Linki+witryn+-+rywalizacja+o+wyniki+SERP+w+Google+nabiera+tempa