Google nie ukrywa, że jednym z priorytetowych celów firmy jest zwiększenie szybkości działania globalnej sieci. Wyszukiwarkowy gigant poczynił już pewne kroki mające na celu zwiększenie szybkości wczytywania stron WWW. Jednym z nich było stworzenie własnej przeglądarki internetowej - Google Chrome, która póki co bije konkurentów na głowę w testach szybkości. Parę dni temu dowiedzieliśmy się, że korporacja z Mountain View postanowiła zainwestować niemałe pieniądze w budowę podwodnego łącza telekomunikacyjnego o przepływności 17 Tb/s. Takie kroki z pewnością przyspieszają działanie internetu, jednak jednym z najważniejszych elementów wpływających na szybkość wczytywania stron WWW jest system DNS. I tu również Google postanowiło wtrącić swoje 3 grosze.
DNS (ang. Domain Name System) to tzw. system nazw domen, który odpowiada za tłumaczenie łatwych do zapamiętania nazw domen (np. www.gcity.pl) na adresy IP serwerów, do których te domeny są przypisane. Po wpisaniu w pasku adresu przeglądarki adresu strony WWW, przeglądarka najpierw łączy się z serwerem DNS aby dowiedzieć się jaki adres IP ma serwer na którym znajduje się dana strona. Dopiero po uzyskaniu tej informacji przeglądarka może połączyć się z serwerem WWW i pobrać żądaną stronę. Widzimy, że system DNS jest bardzo ważnym elementem globalnej sieci i ma duży wpływ na szybkość wczytywania stron WWW. Nic więc dziwnego, że Google postanowiło udoskonalić ten element sieci Internet.
3-go grudnia tego roku na oficjalnym blogu Google pojawiła się informacja o udostępnieniu wszystkim internautom systemu DNS stworzonego przez firmę z Mountain View. Dowiadujemy się z niej, że nowy system DNS to krok na drodze do przyspieszenia globalnej sieci. Autor tłumaczy pokrótce czym tak na prawdę jest system DNS i dlaczego jest on tak ważny dla przyspieszenia działania Internetu. Z danych Google wynika, że przeciętny internauta wykonuje setki zapytań DNS dziennie, jest więc co przyspieszać.
Jeżeli chcemy przetestować serwery DNS od Google to musimy zmienić ustawienia naszego połączenia sieciowego. Dokładny opis jak to zrobić (niestety po angielsku) znajdziemy pod adresem http://code.google.com/speed/public-dns/docs/using.html. Ciekawy jest adres serwerów Google Public DNS: 8.8.8.8 - podstawowy i 8.8.4.4 - dodatkowy. Po zmianie adresu serwerów DNS na podane powyżej będziemy się łączyć tylko z serwerami Google.
Zwolennicy teorii spiskowych (albo obrońcy wolności jednostki) twierdzą, że system DNS od Google to zagrożenie dla naszej prywatności. Google posiada już i tak dużo informacji o użytkownikach korzystających z usług firmy a używając jego DNS-ów będzie dodatkowo wiedział jakie strony WWW przeglądamy. Google twierdzi, że nie przechowuje tego typu informacji, jednak jak pokazała historia - z korporacjami różnie to bywa...
Jeżeli nie obawiamy się inwigilacji Google to warto przetestować Google Public DNS - być może będzie szybszy od tego dostarczanego przez naszego dostawcę internetu. W naszej sieci zmiana DNS-ów na Googlowe nie przyniosła niestety oczekiwanych efektów.
Autor: Łukasz Miernikiewicz
Google indeksuje dziennie setki tysięcy jeśli nie miliony nowych stron WWW. Jest wiele różnych sposobów, dzięki którym robot Google może znaleźć nowe strony w sieci. Jednym z nich jest zgłoszenie nowego adresu na stronie http://www.google.com/addurl/.
Dziś rozpoczęło się kolejne, jak zwykle niezapowiedziane przeliczenie Page Rank'ów w sieci internet. Proces ten potrwa zapewne kilka dni, warto więc śledzić wartości PR na interesujących nas stronach.
Prawdopodobnie każdy, kto kiedykolwiek próbował swoich sił przy tworzeniu stron WWW, próbował wyszukać swoją stronę w wyszukiwarce internetowej. Ponieważ to Google posiada lwią część rynku wyszukiwarek w Polsce i na świecie, to na tej wyszukiwarce skupiają się wysiłki webmasterów.
Od czasu kiedy Google zaczęło indeksować pliki PDF internet wzbogacił się o miliony często bardzo użytecznych dokumentów. Nie sposób przecenić wartości artykułów naukowych czy druków i formularzy zapisanych w tym formacie.
Czy przeglądając zasoby internetu wchodzicie tylko na polskie strony WWW?