Prawdopodobnie każdy, kto kiedykolwiek próbował swoich sił przy tworzeniu stron WWW, próbował wyszukać swoją stronę w wyszukiwarce internetowej. Ponieważ to Google posiada lwią część rynku wyszukiwarek w Polsce i na świecie, to na tej wyszukiwarce skupiają się wysiłki webmasterów. Każdy autor strony internetowej chciałby, żeby jego witryna znalazła się wysoko (albo nawet na pierwszym miejscu) wśród wyników wyszukiwania. W tym celu optymalizuje się serwis, wykorzystując zalecenia Google. Bardzo przydatne mogą się okazać Narzędzia dla webmasterów Google, które znajdziemy pod adresem http://www.google.com/webmasters/tools/. Od paru dni narzędzie to zyskało nową funkcjonalność, która pomoże nam jeszcze lepiej zoptymalizować nasz serwis.
Po zalogowaniu się na konto Google na podanej stronie i wybraniu (albo dodaniu) domeny, która nas interesuje, możemy skorzystać z narzędzi dla webmasterów. Oprócz takich opcji jak Konfiguracja witryny, Twoja witryna w sieci i Diagnostyka, które były dostępne już wcześniej pojawiła się opcja "Laboratorium", w której znajdziemy nowe funkcje. Wszystkie opcje znajdują się w panelu po lewej stronie strony. Po rozwinięciu zakładki "Laboratorium" oczom naszym ukażą się opcje "Pobierz jako Googlebot" oraz "Szczegółowe informacje o złośliwym oprogramowaniu", o których opowiem trochę szerzej.

Większość użytkowników najpopularniejszej na świecie wyszukiwarki internetowej zapewne spotkała się kiedyś z pojęciem "Googlebot". Webmasterzy i czytelnicy GCity na pewno wiedzą "z czym to się je" ale dla mniej wtajemniczonych postaram się po krótce opisać co to takiego. Googlebot to algorytm stosowany przez giganta z Mountain View do indeksowania stron WWW w internecie. Robot Google (bo tak się też go nazywa) przeszukuje sieć w poszukiwaniu nowych stron oraz analizuje kod strony w celu określenia jej struktury, zawartości oraz wartości. Boty Google podążają za wszystkimi linkami na stronie, chyba że link zostanie wyposażony w atrybut "nofollow". W zależności od tego jak często nasza strona jest aktualizowana, Googlebot będzie ją odwiedzał częściej lub rzadziej.
To jak roboty Google "widzą" naszą stronę jest niezwykle istotne pod kątem pozycji w wyszukiwarce. Jeżeli bot nie ma możliwości wejścia na podstrony w serwisie, to zaindeksuje on tylko stronę główną i to pod warunkiem, że z innej strony prowadzi do niej link. Jeżeli chcemy aby wszystkie podstrony naszej witryny były widoczne w wyszukiwarce, należy zadbać aby roboty Google miały swobodny dostęp do wszystkich podstron. Może w tym pomóc na przykład plik robots.txt umieszczony na serwerze, na którym znajduje się stron albo choćby mapa strony. Od kilku dni mamy możliwość obejrzenia naszej strony z perspektywy robota Google. W tym celu klikamy opcję "Pobierz jako Googlebot" z lewej, wpisujemy adres podstrony, którą chcemy zobaczyć (lub zostawić to pole puste jeżeli chcemy zobaczyć stronę główną) i klikamy przycisk "Pobierz". Może to potrwać kilka minut, jednak dla prostych witryn można odświeżyć stronę po kilku sekundach. Gdy status zmieni się z "Oczekująca" na "Sukces", możemy kliknąć link i zobaczyć sposób pobierania strony przez Googlebota. Znajdziemy tam wiele przydatnych dla webmasterów informacji.
Drugą opcją, która pojawiła się w laboratorium są "Szczegółowe informacje o złośliwym oprogramowaniu". Po wybraniu tej opcji z menu po lewej zobaczymy, czy nasza strona generuje szkodliwy kod. Jest to narzędzie o tyle przydatne, że jeżeli w wynikach wyszukiwania pojawi się informacja o szkodliwym oprogramowaniu dotycząca naszego serwisu, to możemy być pewni że żaden internauta nie wejdzie na naszą stronę.
Obydwie opcje mogą być niezwykle przydatne przy projektowaniu, optymalizacji i utrzymaniu serwisu, tak więc polecam czym prędzej zalogować się na konto Google i odwiedzić narzędzia dla webmasterów aby nasza strona przyciągała rzesze internautów zamiast zniknąć w gąszczu spamu i reklam.
Autor: Łukasz Miernikiewicz
Od czasu kiedy Google zaczęło indeksować pliki PDF internet wzbogacił się o miliony często bardzo użytecznych dokumentów. Nie sposób przecenić wartości artykułów naukowych czy druków i formularzy zapisanych w tym formacie.
Czy przeglądając zasoby internetu wchodzicie tylko na polskie strony WWW?
Użytkownicy najpopularniejszej na świecie wyszukiwarki internetowej - Google, z pewnością zauważyli kiedyś tajemnicze linki wyświetlane pod opisem niektórych stron znajdujących się wśród wyników wyszukiwania. Są to zwykle odnośniki do poszczególnych działów lub kategorii wewnątrz serwisu.
Chyba każdy z nas miał kiedyś styczność z paskiem wyszukiwania Google Toolbar. W czasach, kiedy Mozilla nie była jeszcze własnością Google, użytkownik musiał zainstalować dodatek Google Toolbar aby korzystać z najpopularniejszej wyszukiwarki bezpośrednio z przeglądarki.
Czy strona główna najbardziej popularnej na świecie wyszukiwarki internetowej może być jeszcze bardziej czytelna? Okazuje się że tak! Zmiana jest co prawda niewielka ale wprawne oko internauty bez problemu dostrzeże różnicę.
Dodaj nową odpowiedź