Chyba każdy z nas znalazł się kiedyś w sytuacji, kiedy chcąc podać adres e-mail adresata wiadomości zaczynamy się zastanawiać jak daną osobę wpisaliśmy w kontaktach. Co prawda auto uzupełnianie adresu ułatwia nam życie, jednak w tym wypadku musimy znać przynajmniej początek adresu lub nicka. Często pseudonim danej osoby albo nawet sam adres mamy na końcu języka, jednak za nic w świecie nie możemy go sobie przypomnieć. Do niedawna w takiej sytuacji musieliśmy zapisać wiadomość jako wersję roboczą, wejść do kontaktów i odnaleźć interesującą nas osobę. Mogło to być uciążliwe dla niektórych użytkowników, dlatego Google jak zwykle postanowiło ułatwić nam życie.
Od niedawna użytkownicy Gmail mają możliwość wyboru adresata lub adresatów wiadomości podczas jej tworzenia. W interfejsie poczty nie widać znaczących zmian, jest jednak jedna bardzo istotna - możemy kliknąć link „Do:” znajdujące się po lewej stronie pola adresu i oznaczające adresata lub adresatów. Po jego kliknięciu otworzy się nowe okno, w którym wyświetlone zostaną adresy e-mail na które wcześniej wysyłaliśmy lub z których otrzymaliśmy wiadomości a także te które dodaliśmy do kontaktów sami. Możemy również wybrać, czy interesują nas adresy znajomych, rodziny czy współpracowników, jeśli kontakty mamy podzielone na takie kategorie. Wygodne może się okazać wybranie opcji „Najczęściej używane” gdyż istnieje duża szansa, że tam znajdziemy interesujący nas adres. Z drugiej strony często używane adresy raczej znamy i przypomnienie nie będzie nam potrzebne... Mamy również możliwość wyszukiwania wśród kontaktów tego jedynego, którego właśnie potrzebujemy, jednak auto uzupełnianie w polu adresu działa tak samo. Najłatwiej będzie znaleźć potrzebny nam adres wyświetlając wszystkie kontakty i wybierając te których szukamy.
Niestety nowa opcja działa jedynie w nowym interfejsie poczty Gmail. Po przełączeniu widoku do starszej wersji (tylko HTML) klikając link „Starsza wersja” u góry, po prawej udogodnienie znika. Dla ludzi przyzwyczajonych do starego interfejsu lub nie mogących korzystać z nowego z powodu ograniczeń natury technicznej może to być problem.
Nowe udogodnienie w Gmail nie jest może przełomowe ani nie zmienia w znacznym stopniu sposobu korzystania z poczty, może jednak znacznie ułatwić nam życie w momencie kiedy nie pamiętamy adresu e-mail odbiorcy. Dzięki nowej opcji zaoszczędzimy czas i i energie zużytą na bezowocne próby przypomnienia sobie potrzebnego adresu. A może jednak lepiej poćwiczyć pamięć?
Autor: Łukasz Miernikiewicz