Producenci zabezpieczeń dostrzegli możliwości kryjące się w nowym, mobilnym systemie oferowanym przez Google. Firma SMobile stworzyła aplikację VirusGuard dedykowaną właśnie dla Androida. Co ciekawe, specjaliści nie doradzają natychmiastowej instalacji programu, ponieważ wirusy na Androidzie i tak nie będą miały łatwo.
Aplikacja VirusGuard została wydana na początku listopada. Producenci zapewniają, że Android to bardzo obiecująca platforma, która wymaga jednak ochrony, podobnie jak inne. SMobile jest doświadczonym graczem na rynku, na swoim koncie mają tworzenie zabezpieczeń dla urządzeń BlackBerry, smartfonów z Windows Mobile i Symbian oraz dla iPhone'a.
Smobile posiada dane na temat 400 robaków, trojanów i wirusów, które mogą infekować przez karty pamięci i przeglądarki. W planach firmy są firewall, antyspam i narzędzie do tworzenia kopii zapasowych, które będzie dedykowane dla sprzętu działającego pod Androidem.
Najczęściej takie rozwiązanie byłoby polecane przez specjalistów od bezpieczeństwa. Tym razem jest nieco inaczej. O bezpieczeństwie platformy Android zapewnia Charlie Miller, analityk Independent Security Evaluators. Ten sam, który znalazł pierwszą lukę w Androidzie.
Analityk podkreślił, że aplikacje są uruchamiane z użyciem maszyny wirtualnej. Jeśli program przeprowadzi jakąś niebezpieczną operację, maszyna wirtualna wystosuje zapytanie do użytkownika o zgodę. Przykładowo, jeśli użytkownik pobierze grę z wirusem i pojawi się zagrożenie uzyskania przez niego dostępu do konta e-mail, użytkownik zostanie spytany o pozwolenie.
W Androidzie znalazły się już luki pozwalające na instalowanie aplikacji bez maszyny wirtualnej, ale uważane są one za trudne do wykorzystania. Charlie Miller stwierdził, że antywirus dla Androida może uspokoić ludzi wyjątkowo troszczących się o bezpieczeństwo. Sam jednak przyznał, że nie zainstalowałby go.
Zabezpieczenia dla urządzeń przenośnych są powszechnie dostępne. Dostarczają je m.in. tacy producenci jak McAfee, Symantec, czy F-Secure. Mimo to eksperci przyznają, że na ataki cyberprzestępców bardziej narażone są komputery osobiste niż urządzenia przenośne. Na mobilnych gadżetach znajduje się mniej danych i rzadko są one tak wrażliwe, jak np. numer karty kredytowej. Poza tym, na rynku urządzeń przenośnych jest wiele różnych systemów i trudno o masowe infekcje.
Stworzenie antywirusa dla platformy Android ma jednak nie tylko znaczenie związane z bezpieczeństwem. Jest to kolejny dowód na to, że producenci programów interesują się mobilnym systemem od Google. Istnieje antywirus dla Androida oraz gry, możemy się zatem spodziewać kolejnych programów.
Biznesowi klienci Google dostaną kolejną możliwość szybkiego dostępu do treści ich strony w wynikach wyszukiwania. Gigant udostępnił usługę pozwalającą na natychmiastowe zindeksowanie nowych treści na stronie. Dzięki temu rozwiązaniu, informacje o nowych produktach i komunikatach firmy będą od razu dostępne w wynikach wyszukiwania.
Wciąż zadziwiający nas gigant - Google opublikował na swoim blogu niezwykle przydatny przewodnik (pdf) po kwestiach związanych z SEO, czyli pozycjonowaniem stron internetowych. Dokument jest niezwykle przydatny i przede wszystkim napisany łatwym językiem.
Google ogłosiło wdrożenie nowych opcji w Google Analytics, które umożliwiają całkowicie nowy wymiar analizowania danych za pomocą tego narzędzia. Jednym z najciekawszych, nowych rozwiązań są raporty niestandardowe.
Czy centrum danych może działać na energię wiatru, fal, pływać, a na dodatek być elementem systemu który zamienia wodę słoną w słodką? Brzmi jak futurystyczna bajka ale jest to możliwe, a o patent na owe cudo stara się Google.
Kto by pomyślał, że darmowe gadżety Google do bezpłatnego wykorzystywania na stronach internetowych są niebezpieczne?
Dodaj nową odpowiedź