Nagłaśniany od niedawna problem cyberprzemocy jest powszechny na całym świecie. Również w tej sprawie przeciwko ważnym osobistościom Google postawiono zarzuty. Pozew zostanie wniesiony we wrześniu. We Włoszech przed sąd ma stanąć czterech wysoko postawionych przedstawicieli Google inc, którzy w 2006r byli odpowiedzialni za zawartość serwisu.
Skarga została wniesiona w listopadzie 2006r. przez ojca nastolatka chorego na zespół Downa. Telefonem komórkowym została nagrana scena, w której chory chłopiec jest wyśmiewany przez rówieśników. Następnie filmik trafił na serwis internetowy Google. Na filmiku widoczni są czterej nastolatkowie, którzy również zostaną pociągnięci do odpowiedzialności. W przeciwieństwie do przedstawicieli Google, chłopcy mają możliwość uniknięcia kary, gdy przyznają się do stawianych zarzutów.
Wygląda na to, że Google rośnie konkurencja. Firma pod przewodnictwem byłych pracowników Google uruchomiła nową wyszukiwarkę. Cuil (należy czytać Kul) inaczej indeksuje i pozycjonuje strony. Ponoć jest ich już koło 120 mld. Podczas gdy Google pozycjonuje strony według popularności, Cuil naciska na treść.
Od kwietnia 2008r. Toczy się przeciwko Google, jako właścicielowi Street View, proces. Jak wiemy Street View to obrazy ulic nagrane przez ludzi jadących ulicą. Po odpowiedniej przeróbce są udostępniane w internecie w programie Street View. Pewne amerykańskie małżeństwo wytoczyło zarzut bezprawnego wykorzystania wizerunku ich domu.
Najnowsze plotki głoszą, że Google planuje powołać fundusz inwestycyjny. Jak wiemy w ostatnim czasie dokonało kilku większych zakupów. Oprócz wdrażania planowanych pomysłów, Google planuje zarabiać na serwisach w które nie musiało by się szczególnie angażować. Zyskiem dla tych serwisów mogła by być zwiększona rentowność i wytwarzanie nowych produktów dla startupów.
Serwis Omnisio został niedawno kupiony przez Google. Nowy nabytek z pewnością sprawdzi się lepiej niż oferowany dotąd przez Youtube - Adobe Remixer. Omnisio to serwis umożliwiający generowanie, montowanie, i edytowanie serwisowych filmów wideo. Nowe narzędzie zapewni nowe możliwości użytkownikom YouTube. Dotychczas serwis często napotykał na problemy z załadowaniem aplikacji.
Firma Roaring Pengiun ujawniła ciekawe wyniki badań. Wynika z nich, że większość niechcianych przez nas bardzo wiadomości o charakterze spamu funduje nam hojnie Google Mail. Na domiar złego domeny, które należą do Google'a są traktowane jako dobre adresy, a do listy niechcianych informacji musimy je dodawać samodzielnie. Zjawisko nie dotyczy jedynie wyszukiwarki Google.
Dodaj nową odpowiedź