Wygląda na to, że Google rośnie konkurencja. Firma pod przewodnictwem byłych pracowników Google uruchomiła nową wyszukiwarkę. Cuil (należy czytać Kul) inaczej indeksuje i pozycjonuje strony. Ponoć jest ich już koło 120 mld. Podczas gdy Google pozycjonuje strony według popularności, Cuil naciska na treść.
Dla nowej wyszukiwarki od linków ważniejszy jest kontekst słów kluczowych. Wyszukiwarka porządkuje witryny tematycznie, a pasek wyszukiwania kreuje podpowiedzi. Pasek wyszukiwarki oprócz standardowych narzędzi posiada menu kategorii.
Mocnym atutem nowej wyszukiwarki jest aspekt prywatności. Cuil nie bazuje na historii kliknięć żeby lepiej indeksować strony. Jej system opiera się o treść na stronach. Konkurencja z Google to ciężka potyczka o czym mogą poświadczyć jednogłośnie i Yahoo i Microsoft. Mimo to Cuil zapowiada się jako idea całkowicie odmienna, alternatywna dla giganta Google.
Od kwietnia 2008r. Toczy się przeciwko Google, jako właścicielowi Street View, proces. Jak wiemy Street View to obrazy ulic nagrane przez ludzi jadących ulicą. Po odpowiedniej przeróbce są udostępniane w internecie w programie Street View. Pewne amerykańskie małżeństwo wytoczyło zarzut bezprawnego wykorzystania wizerunku ich domu.
Najnowsze plotki głoszą, że Google planuje powołać fundusz inwestycyjny. Jak wiemy w ostatnim czasie dokonało kilku większych zakupów. Oprócz wdrażania planowanych pomysłów, Google planuje zarabiać na serwisach w które nie musiało by się szczególnie angażować. Zyskiem dla tych serwisów mogła by być zwiększona rentowność i wytwarzanie nowych produktów dla startupów.
Serwis Omnisio został niedawno kupiony przez Google. Nowy nabytek z pewnością sprawdzi się lepiej niż oferowany dotąd przez Youtube - Adobe Remixer. Omnisio to serwis umożliwiający generowanie, montowanie, i edytowanie serwisowych filmów wideo. Nowe narzędzie zapewni nowe możliwości użytkownikom YouTube. Dotychczas serwis często napotykał na problemy z załadowaniem aplikacji.
Firma Roaring Pengiun ujawniła ciekawe wyniki badań. Wynika z nich, że większość niechcianych przez nas bardzo wiadomości o charakterze spamu funduje nam hojnie Google Mail. Na domiar złego domeny, które należą do Google'a są traktowane jako dobre adresy, a do listy niechcianych informacji musimy je dodawać samodzielnie. Zjawisko nie dotyczy jedynie wyszukiwarki Google.
Czy ktoś z Was słyszał o Gphonie? Media szeptały o powstaniu telefonu marki Google już w 2007r. Szepty jednak szybko ucichły, bo Google był w trakcie współtworzenia projektu Open Handset Aliance i platformy Anroid. To zestaw oprogramowania dla telefonów komórkowych z systemem operacyjnym, intuicyjnymi aplikacjami i interfejsem.