Czy ktoś z Was słyszał o Gphonie? Media szeptały o powstaniu telefonu marki Google już w 2007r.
Szepty jednak szybko ucichły, bo Google był w trakcie współtworzenia projektu Open Handset Aliance i platformy Anroid. To zestaw oprogramowania dla telefonów komórkowych z systemem operacyjnym, intuicyjnymi aplikacjami i interfejsem.
Sprawa Gphona trafiła z powrotem na gorący ruszt dziesiątego lipca 2008r. Po oficjalnym oświadczeniu szefów Google. Larry Page i Sergei Brin wraz z CEO Erica Schmidta potwierdzili pracę nad alternatywą dla iPhona w postaci telefonu pod marką Google. Jeżeli kolejne pogłoski o współpracy Ammunition Group są prawdziwe, iPhone może mieć potężnego konkurenta.
To ciąg dalszy sporu między Google a Viacom. Dla zapominalskich przypominam, że dotyczy sprawy ujawnienia danych użytkowników serwisu YouTube. Walka o dane toczy się od marca 2007r. Wówczas YouTube został oskarżony przez Viacom o naruszenie praw autorskich w masowym kontekście.
Zgodnie z badaniami o zachowaniach konsumenckich, przeprowadzonymi przez Heather Hopkins, użytkownicy Google wydają więcej pieniędzy w sieci niż użytkownicy Yahoo Search. Wydatki te przekraczają 500$. Teza ta nie wynikła na podstawie jednych wyników badań. Ostatnie rezultaty potwierdzały badania przeprowadzone w lutym.
Od niedawna Google nabył nowy „biegun wypadowy” ZAO Begun. Dla nieświadomych podpowiem iż jest to rosyjska sieć reklamy kontekstowej. Reklama kontekstowa jest dziś bardzo popularną formą przekazu i promocji, zwłaszcza dla klientów bardzo niecierpliwych. Transakcja Google nie była tania. Szacuje się iż koszt zakupu pochłonął około 140 mln dolarów.
Opierając się na najnowszych badaniach Hitwise, możemy zobaczyć kolejne etapy umacniania się firmy na rynkach zachodnich. W skrócie: USA osiągnęło już nasycenie 68%, a w Anglii odsetek ogólnych zapytań generowanych w wyszukiwarkach osiągnął już 87%.
Według pierwszych informacji Google zamierzało stanąć po drugiej stronie barykady (vide reportaż dziennikarza Cade'a Metza z TheRegister). Google planowało „układ” z dostawcami usług internetowych, kontrolującymi transfer generowany przez ich klientów. Jednakże,